Niegodność dziedziczenia – kiedy spadkobierca traci prawo do spadku?
Prawo spadkowe przewiduje sytuacje, w których osoba formalnie uprawniona do dziedziczenia może zostać tego prawa pozbawiona. Taka możliwość istnieje dzięki instytucji niegodności dziedziczenia, której celem jest ochrona sprawiedliwości i interesu pozostałych spadkobierców. Spadek nie powinien bowiem przypaść komuś, kto swoim rażąco nagannym zachowaniem wobec zmarłego udowodnił, że na niego nie zasługuje.

Spis treści
Czym jest niegodność dziedziczenia?
Zgodnie z art. 928 Kodeksu cywilnego, sąd może uznać spadkobiercę za niegodnego dziedziczenia. W efekcie traktuje się go tak, jakby nie dożył otwarcia spadku – nie dziedziczy, traci prawo do zachowku i nie otrzymuje zapisów. Dziedziczyć mogą natomiast jego zstępni, np. dzieci lub wnuki.
Przesłanki niegodności
Spadkobierca może zostać uznany za niegodnego, jeśli:
- Dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy (np. pobicia, gróźb, znęcania, zabójstwa).
- Wpływał na sporządzenie, zmianę lub odwołanie testamentu podstępem lub groźbą.
- Ukrył, zniszczył, podrobił lub przerobił testament, albo świadomie skorzystał z testamentu sfałszowanego.
- Uporczywie uchylał się od obowiązku alimentacyjnego wobec spadkodawcy, ustalonego orzeczeniem sądowym, ugodą lub umową.
- Uporczywie zaniedbywał obowiązek pieczy nad spadkodawcą, np. jako dziecko wobec rodzica, małżonek, opiekun lub rodzic zastępczy.
W przypadku dwóch ostatnich punktów niegodność można orzekać tylko wtedy, gdy niewłaściwe zachowanie miało miejsce po wejściu w życie nowelizacji, czyli po 15 listopada 2023 r.
Kto może złożyć pozew?
Pozew o stwierdzenie niegodności dziedziczenia może wnieść każda osoba mająca w tym interes prawny – najczęściej inny spadkobierca, ale również prokurator, gmina, Skarb Państwa, wierzyciel zmarłego czy zapisobiorca. Nie można natomiast wnieść sprawy, jeśli samemu odrzuciło się spadek.
Terminy
Pozew należy złożyć:
- w ciągu roku od dnia, w którym osoba składająca pozew dowiedziała się o przyczynie niegodności,
- nie później niż trzy lata od dnia śmierci spadkodawcy.
Co ważne, niegodności dziedziczenia nie można zgłosić w toku postępowania o stwierdzenie nabycia spadku – konieczne jest wszczęcie osobnego postępowania cywilnego. Jeśli oba procesy się pokrywają, postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku może zostać zawieszone do czasu rozstrzygnięcia sprawy o niegodność.
Szukasz pomocy adwokata?
Skontaktuj się ze mną

Czy przebaczenie wyklucza niegodność?
Tak. Jeśli spadkodawca świadomie przebaczył konkretne przewinienie, sąd nie może uznać spadkobiercy za niegodnego – nawet jeśli jego zachowanie formalnie spełnia przesłanki z art. 928 KC. Przebaczenie może być wyrażone ustnie, pisemnie lub nawet dorozumiane, ale musi nastąpić z tzw. dostatecznym rozeznaniem, czyli świadomością jego znaczenia.
Niegodność a testament
Jeśli spadkodawca za życia sporządził testament i wydziedziczył spadkobiercę, nie ma potrzeby wszczynania postępowania o niegodność – wydziedziczenie automatycznie pozbawia prawa do zachowku. To rozwiązanie jest prostsze i szybsze, ale wymaga działania samego spadkodawcy. Niegodność dziedziczenia stosuje się, gdy spadkodawca z różnych przyczyn nie zdążył takiego kroku podjąć.
Z życia
Pani Maria, emerytka, przez lata była ignorowana przez swojego jedynego syna. Mimo że miał obowiązek alimentacyjny i powinien otoczyć matkę opieką w czasie choroby, nie interesował się jej losem. Po jej śmierci okazało się, że formalnie to on dziedziczy mieszkanie i oszczędności. Córka syna, wnuczka Marii, złożyła pozew o uznanie ojca za niegodnego dziedziczenia. Sąd uznał, że mężczyzna uporczywie uchylał się od obowiązków wobec matki i orzekł niegodność. Majątek odziedziczyła wnuczka.
Podsumowanie
Niegodność dziedziczenia to skuteczne narzędzie, gdy osoba mająca dziedziczyć dopuściła się poważnych przewinień wobec zmarłego. Choć przepisy przewidują je jako wyjątek, w praktyce bywa konieczne, by chronić ostatnią wolę spadkodawcy oraz interes pozostałych spadkobierców. Jeśli uważasz, że ktoś nie powinien dziedziczyć po bliskim, skonsultuj się ze mną – być może są podstawy, by pozbawić tę osobę prawa do spadku.
Spodobał Ci się ten artykuł?
Udostępnij!
Dominik Filip
Jestem adwokatem o wielokierunkowym wykształceniu, ukończyłem Wydział Zarządzania oraz Wydział Prawa Uniwersytetu Gdańskiego. Aplikację adwokacką zrealizowałem w Pomorskiej Izbie Adwokackiej w Gdańsku. Dzięki dodatkowemu wykształceniu psychologicznemu mogę pomagać klientom najlepiej jak to możliwe. Od zawsze planowałem zostać adwokatem, a zawód ten dziś wykonuję w szczególności z zamiłowania do obrony ludzkich interesów.


