Na wstępnie należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 243 § 1 Kodeksu postępowania karnego „Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości”. Innymi słowy, jeżeli jesteśmy świadkami przestępstwa mamy ustawowe przyzwolenie na to, aby sprawcę zatrzymać. Nie można jednak pominąć dalszych przesłanek, które decydują czy te zatrzymanie jest legalne. Otóż pojmać sprawcę na gorącym uczynku można wyłącznie, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. W sytuacji, gdy nie ma zagrożenia ucieczki, ukrycia lub tożsamość sprawcy jest znana, absolutnie nie można dokonać obywatelskiego zatrzymania. Takie zatrzymanie jest nielegalne i stanowi naruszenie podstawowych dóbr osobistych w postaci wolności, godności i nietykalności osobistej.

 

Przedmiotowy wpis powstał na kanwie głośnej sprawy pojmania A. J. przez słynnego detektywa. Sąd Apelacyjny w Łodzi w sprawie o sygnaturze akt I ACa 761/15 stwierdził:

  1. Do naczelnych zasad, którymi winien kierować się detektyw, należy m.in. szczególna staranność, by nie naruszyć wolności i praw człowieka i obywatela. Zwrócił też uwagę na to, że w zakresie usług detektywistycznych nie mieszczą się zatrzymania, a realizowanie tych usług może odbywać się jedynie w formach i zakresach nie zastrzeżonych dla organów i instytucji państwowych.
  2. Detektyw tak jak każdy inny obywatel nie ma prawa do stosowania instytucji zatrzymania obywatelskiego z art. 243 § 1 KPK w przypadku gdy tożsamość sprawcy była znana i to na tyle, że nie było obawy ukrywania się tej osoby.

 

Na koniec można wskazać, że Sąd Okręgowy w Łodzi w związku z nielegalnym pojmaniem zasądził jako zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych na rzecz A. J. kwotę 50.000 zł. Na skutek apelacji Sąd Apelacyjny w Łodzi kwotę tą zwiększył do 100.000 zł. Bezsprzecznie więc niezgodne z prawem zatrzymanie i naruszenie w ten sposób dóbr osobistych, może wiązać się z bardzo dużą kwotą tytułem zadośćuczynienia.